Święta zmarłych po chińsku
Dodane przez Jagoda dnia Listopad 02 2013 14:20:20
Chińczycy mają w tradycyjnym kalendarzu kilka świąt związanych ze zmarłymi, m.in. Święto Przodków i Święto Głodnych Duchów. Chińscy katolicy obchodzą Wszystkich Świętych 1 listopada, a chińska młodzież coraz częściej obchodzi amerykańskie Halloween.

Najważniejszym z tych świąt jest bez wątpienia Święto Przodków, po chińsku Qingming Jie, co dosłownie oznacza Święto Czystej Jasności. Obchodzone 15. dnia po równonocy wiosennej, jest dniem ustawowo wolnym od pracy. W czasie święta na cmentarzach w całym kraju, pośród duszącego dymu kadzideł, Chińczycy składają dary przodkom, aby zapewnić sobie ich przychylność i nie dopuścić, by się na nich gniewali.

Tłumy ludzi wynoszą prochy zmarłych członków rodziny z budynków, w których są umieszczone, i kładą je na rozstawionych wokół stołach. Kładą na nich również dary, mające zapewnić przodkom dostatnie życie po śmierci. Najczęściej są to kwiaty, pieczone w całości kaczki, kurczaki i prosięta, miski ryżu, gotowane bułeczki i świeże jabłka, zdarzają się także butelki z ryżowym winem.

Cmentarze publiczne w chińskich miastach wyglądają zupełnie inaczej niż cmentarze europejskie. Drewniane skrzynki i kamienne urny z prochami zmarłych są tam przechowywane w pomieszczeniach przypominających archiwum czy bibliotekę. Każda urna leży w osobnej przegródce na jednym z wysokich do sufitu regałów, najczęściej w towarzystwie miniaturowego drzewka i dzbanka do herbaty.

Według wierzeń przebywający w zaświatach zmarli mają takie same potrzeby, jak żywi ludzie, a ich rodziny powinny troszczyć się o ich zaspokajanie, by nie rozgniewać przodków. Na wielu cmentarzach obowiązuje zakaz palenia rytualnych pieniędzy i innych papierowych rekwizytów, które tradycyjnie przesyła się w ten sposób zmarłym. Takie obrzędy odbywają się więc poza nekropoliami. Oprócz specjalnych pieniędzy, tzw. waluty piekielnej, palone są kartonowe modele pięknych domów, luksusowych samochodów i markowych smartfonów, a nawet figurki służby i dziewcząt do towarzystwa.

Ludzie boją się przodków. Luksusowe dary to rodzaj duchowego przekupstwa, ofiarowywanego im, by się nie gniewali i nie sprowadzali pecha. W silnie hierarchicznym społeczeństwie chińskim przodkowie są traktowani równie poważnie, jak wysokiej rangi politycy - ocenił w rozmowie z PAP kantoński dziennikarz He Renyuan, który często podejmuje tematy związane z folklorem.

Przekazując dary zmarłym przodkom, większość odwiedzających cmentarze stoi w skupieniu przy stołach z urnami. Jednak niektórzy, głównie młodzież, wyglądają na znudzonych poważną atmosferą Qingming Jie. Gdy ich rodzice zapalają kadzidła, oni wyjmują z kieszeni smartfony i grają w gry albo plotkują ze znajomymi na czatach.

Pod wpływem amerykańskiej popkultury, szczególnie hollywoodzkich filmów, wśród chińskiej młodzieży coraz popularniejsze jest świętowanie Halloween. W dużych miastach tysiące młodych ludzi przebierają się za wampiry i czarownice, by uczestniczyć w balach maskowych organizowanych przez rozmaite bary, kluby nocne i hotele. Takie imprezy trwają już od piątku poprzedzającego dzień 30 października, i kończą się dopiero w następujący po nim weekend.

W chińskiej tradycji są jednak jeszcze inne święta związane ze śmiercią, wśród nich przypadające na przełomie lata i jesieni Święto Głodnych Duchów. 15. dnia siódmego miesiąca chińskiego kalendarza księżycowego (a według niektórych wierzeń w całym tym miesiącu) otwierają się bramy zaświatów, a duchy błąkają się po świecie żywych, poszukując jedzenia i uciech. By ulżyć ich cierpieniom i uchronić się przed ich gniewem, zarówno buddyści jak i taoiści odprawiają odpowiednie rytuały: modlą się za zmarłych oraz palą kadzidła, banknoty piekielne i inne dary. W przeciwieństwie do Qingming Jie, w czasie Święta Głodnych Duchów składa się hołd wszystkim zmarłym, a nie tylko przodkom.

Chińska społeczność katolicka - podobnie jak katolicy w Polsce i innych krajach europejskich - oddaje cześć zmarłym 1 listopada w czasie Dnia Wszystkich Świętych.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)